10 / 05 / 18

Varroa destructor – objawy, rozpoznanie oraz leczenie środkami dostępnymi w naszym kraju

Warroza (varroasis apium) to pasożytnicza choroba pszczoły miodnej wywoływana przez roztocz Varroa destructor. Początkowo żerował on na pszczole wschodniej Apis cerana. Po zawleczeniu z Azji szybko rozprzestrzenił się w rodzinach pszczół miodnych Apis mellifera prawie na całym świecie i obecnie jest jednym z głównych zagrożeń dla tego gatunku. W Polsce pierwszy przypadek odnotowano w Lublinie w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Straty wywoływane przez Varroa destructor są na tyle duże, że w wielu krajach niezbędne stały się regularne zabiegi przeciwko temu roztoczowi.

Varroa destructor jest pasożytem zewnętrznym (ektopasożytem) żywiącym się hemolimfą zarówno czerwia, jak i dorosłych osobników pszczoły miodnej. Samice mierzą od 1 do 1,2mm długości i od 1,5 do 1,8mm szerokości, cechują się owalnym kształtem. Ich oskórek ma zabarwienie od jasnobrązowego do czerwonobrunatnego, a ciało pokryte jest włoskami. Tylko one żywią się hemolimfą i potrafią zimować. Ich odnóża wyposażone są w przyssawki pozwalające na utrzymanie się na ciele pszczół. Samce nigdy nie opuszczają komórki pszczelej, są szarobiałe, mniejsze od samic i kuliste (mają średnicę około 1mm).

Cykl rozwojowy pasożyta w całości zachodzi w komórce pszczelej, a jego czas dostosowany jest do długości rozwoju pszczół. Po ośmiu dniach od złożenia jaja przez pszczelą matkę, zapłodnione samice Varroa destructor wchodzą do komórki na około 20 godzin przed jej zasklepieniem. W jednej komórce znajdują się minimum dwie samice (w mniejszej – z czerwiem pszczelim 2-3, w większej – trutowej 3-5), z których każda składa od 3 do 6 jaj. Przez pierwszą dobę samice żerują na larwie. W kolejnych dniach składają niezapłodnione jaja, z których po 6-7 dniach rozwiną się samce, następnie zapłodnione, z których powstaną samice o nieco dłuższym od samców cyklu rozwojowym wynoszącym od 8 do 9 dni. Gdy potomstwo osiągnie dojrzałość płciową, samce zapładniają samice pochodzące od innej matki, w ten sposób eliminowane jest ryzyko zwiększonej homozygotyczności i ujawnienia się niekorzystnych genów. Samce mogą kopulować wielokrotnie. Pszczoła opuszcza komórkę z zapłodnionymi samicami na ciele. Samica varroa destructor żyje do około dwóch miesięcy latem, zimą od sześciu do ośmiu. Samiec umiera wkrótce po kopulacji.
Pszczoły porażone pasożytem żyją krócej, mają mniejszą masę ciała, często nie w pełni wykształcony odwłok i kończyny. Zarażone karmicielki produkują mleczko o obniżonej wartości, co negatywnie wpływa na rozwój czerwia. Varroa destructor jest ponadto wektorem chorób wirusowych powodowanych przez wirus zdeformowanych skrzydeł (ang. Deformed wing virus – DWV), wirus ostrego paraliżu pszczół (ang. Acute bee paralysis virus – ABPV/APV), wirus izraelskiego paraliżu pszczół (ang. Israeli acute bee paralysis virus – IAPV) i jest uważany za jedną z przyczyn masowego ginięcia pszczół (ang. Collony Collapse Disorder – CCD).

Metody na walkę z warrozą

W związku z pojawiającą się lekoopornością tych roztoczy, leczenie warrozy jest problematyczne. Obecnie w Polsce dopuszczone do użytku są leki zawierające następujące substancje czynne: amitrazę (np. Apiwarol, Biowar), flumetrynę (np. Bayvarol) oraz tymol (np. Api Life War). Nie można ich stosować w okresie produkcji miodu towarowego. Apiwarol to lek mający formę tabletki, którą należy spalić w ulu. Eliminuje jednak tylko pasożyty przebywające poza komórką pszczelą, dlatego jeśli w rodzinie występuje czerw, zabieg należy powtórzyć cztery razy, by zniszczyć roztocze na kolejno wygryzających się pokoleniach pszczół. Biowar i Bayvarol sprzedawane są w postaci pasków wykonanych z plastiku. Paski zawieszane powinny być między ramkami, w uliczkach, na których pszczoły często się przemieszczają. Nie mogą być pozostawiane na zimę, ponieważ doprowadza to do lekooporności roztoczy. Preparaty takie jak Api Life War mogą być stosowane w pasiekach ekologicznych, mają formę płytek umieszczanych na powałce. Podczas ich stosowania niezbędne jest zapewnienie dobrej cyrkulacji powietrza w ulu. Inną metodą w walce z warrozą, która również może być stosowana w pasiece ekologicznej, jest wykorzystanie kwasów organicznych, takich jak kwas mrówkowy, szczawiowy i mlekowy. Są one naturalnym składnikiem miodów, jednak ich zwiększona ilość jest wyczuwalna przez konsumenta, dlatego nie powinno używać się ich w czasie produkcji miodu towarowego. Stosowanie jednej metody jest zazwyczaj niewystarczające, dlatego warto połączyć leki z zabiegami technicznymi. Jednym ze sposobów jest wprowadzenie ramki pracy w czasie, gdy rodzina wychowuje trutnie. Ponieważ samice varroa destructor chętniej wybierają jako miejsce do składania jaj komórki z czerwiem trutowym, usunięcie ramki pracy z zasklepionymi komórkami, pozwoli na zmniejszenie populacji roztocza. Zaleca się również określanie liczebności pasożytów, aby zweryfikować skuteczność wykonywanych zabiegów. Liczenie powinno się przeprowadzać trzy razy: po zimie, oraz w lipcu i wrześniu. Jeśli liczba pasożytów w osypie zimowym wynosi około 100 i wyżej, należy przystąpić do zabiegów warroabójczych jak najszybciej, aby uniknąć pozostałości leków w miodzie towarowym. Następne szacunki polegają na określeniu średniego dobowego osypu varroa destructor. Jeśli wynosi około 10 roztoczy, konieczne jest możliwie jak najszybsze podjęcie działań ograniczających populację pasożytów.
Prowadzone są również prace związane z hodowlą pszczół, których robotnice usuwają zarażony pasożytem czerw, są to tak zwane pszczoły cechujące się wrażliwością higieniczną na warrozę (ang. Varroa Sensitive Hygiene). Pionierem w hodowli pszczół z VSH jest Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych.

Prawidłowe zwalczanie i kontrolowanie populacji roztoczy w rodzinie pszczelej przynosi najlepsze efekty gdy zanany jest stopień porażenia. Zaproponowana aplikacja ułatwi przeprowadzanie oceny liczby dorosłych osobników Varroa destructor bytujących w rodzinie. Uzyskanie takiej informacji wspomaga planowanie terapii celowanej oraz liczby niezbędnych zabiegów. Dodatkowo określona zostanie siła rodziny poprzez zliczenie poszczególnych osobników. Wkraczanie nowych technologii do pszczelarstwa może w znacznym stopniu ułatwić pracę z pszczołami oraz ocenę ich kondycji.

Paweł Migdał
Mgr inż. Paweł Migdał, doktorant w dyscyplinie zootechnika na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu. Współopiekun Studenckiego Koła Naukowego Pszczelarzy „Apis”. Interesuje się szeroko rozumianą biologią rodziny pszczelej, zagrożeniami występującymi w środowisku życia pszczół oraz chorobami owadów użytkowych. Prywatnie prowadzi pasiekę produkcyjną.

Inne posty